Søren Kierkegaard to jeden z prekursorów filozofii XX wieku, zapowiadający egzystencjalizm. W centrum swoich rozważań filozoficznych Kierkegaard stawia problem istnienia jednostkowego - jedynego i niepowtarzalnego - człowieka, sprzeciwiając się ogólnym i obiektywnym podstawom ludzkiego istnienia. Człowiek, według Kierkegaarda, w przeciwieństwie do zwierzęcia, jest nie gatunkowym, a egzystującym bytem. W tej paradigmi filozof analizuje trzy sfery istnienia człowieka - estetyczną, etyczną, religijną. Historycznie pierwsza faza to estetyczna, kiedy człowiek jest opętany przyjemnościami, pochłonięty pasjami, kiedy staje się więźniem własnych dążeń. Efektem tego jest przesyt i poczucie bezsensowności istnienia, któremu towarzyszy rozpacz. Druga faza życia człowieka - etyczna, która jest przeciwieństwem estetycznej. Jej podstawą jest świadomość odpowiedzialności i obowiązku każdego człowieka wobec innych, wobec ludzkości. Podstawowym wymogiem dla człowieka staje się obowiązek stać się sobą. Trzecia faza rozwoju człowieka, przeciwstawiająca się pierwszym dwóm, to religijna. Wiara to najwyższa pasja w człowieku. Zapewne w każdym pokoleniu znajdą się ludzie, którzy nawet do niej nie dotarli, ale nie ma ani jednego, który mógłby odejść dalej... Jednak także dla tego, kto jeszcze nie dotarł do wiary, życie stawia wystarczająco zadań, a przy szczerym do nich podejściu jego życie nie pozostanie jałowe, choćby nie dorównało życiu tych, którzy zrozumieli i zdobyli to, co największe - WIARĘ. Wiara stanowi podstawę najwyższej fazy rozwoju człowieka, czyli fazy egzystencji. Zbadać źródło wiary, jej specyfikę - to zadanie traktatu Strach i drżenie. Kierkegaard wyłania jako głównego bohatera - rycerza wiary - biblijnego Abrahama i dąży do ukazania egzystencji Abrahama i jego czynów sercem. Rozważanie wiary, którą uosabia Abraham, pozwala dostrzec jego niepowtarzalną jedyność, niosącą cud.