W książce Marka Kurlanskiego skromny dorsz staje się głównym bohaterem światowej historii. Z powodu dorsza Europejczycy zaczęli przekraczać Atlantyk – i to właśnie dzięki dorszowi tak odległe rejsy stały się możliwe. Z powodu dorsza toczyły się wojny i zaczynały rewolucje, była podstawą diety całych narodów, od niej zależały gospodarki różnych krajów, a kolonizacja Ameryki Północnej nastąpiła w dużej mierze dzięki niej.
Autor zapoznaje czytelników z ludźmi, których życie jest ściśle związane z tą unikalną rybą – badaczami, handlarzami, pisarzami, szefami kuchni i, oczywiście, rybakami. Opowiada o wojnach dorszowych XVI i XX wieku, dzieli się przepisami z różnych epok i pokazuje nam samego dorsza – jego zachowanie, ewolucję i, w końcu, tragedię.
Dorsz przez wieki karmił człowieka, ale teraz potrzebuje jego pomocy: zapasy ryby, które wydawały się nieograniczone, praktycznie się wyczerpały.