«Święty Jerzy", «sumienie pokolenia", «prorok"… George Orwell był człowiekiem, którego w średniowieczu spaliby na stosie. Ale teraz 20 tomów jego dziedzictwa jest studiowanych w szkołach, jego książki przetłumaczone na 65 języków, powstały na ich podstawie filmy i przedstawienia, a łączny nakład jego powieści «1984» tylko w Anglii przekroczył 40 milionów... 130 jego przepowiedni z 137 — już się spełniło, i to nie koniec.
Wiaczesław Niekrosziewin — pisarz, autor książek «Adresy miłości. Domy i domownicy rosyjskiej literatury. Moskwa, Petersburg, Paryż» oraz «Spacerami po Srebrnym wieku. Petersburg». Przez wiele lat — od pracy doktorskiej o antyutopiach w 1985 roku do artykułów w zbiorach i czasopismach naukowych («Literatura zagraniczna») — zajmował się twórczością J. Orwella i tłumaczeniem jego dzieł. «George Orwell. Niezdobna dusza» — to nie tylko szczegółowa biografia angielskiego klasyka, nie tylko fascynująca opowieść o jego życiu i książkach, o jego poglądach i jego epoce, — ale i, w pewnym sensie, jego pierwszy «rosyjski portret». O rosyjskiej kobiecie, w którą był zakochany, o oficerze-emigrancie z Rosji, który ratował go w Paryżu, oraz o przyjacielu z frontu z Petersburga, którego, przeciwnie, ratował w Hiszpanii już sam Orwell, o dziennikach pisarza, które zniknęły w piwnicach Łubianki, i o korespondencji z ZSRR, którą ujawniono u nas dopiero w latach dziewięćdziesiątych…
Książka ilustrowana unikalnymi fotografiami z londyńskiego archiwum pisarza, z których wiele publikowanych jest w Rosji po raz pierwszy. «Asceza, wyrzutek, "biała wrona" — on, zbieg z obozów jakichkolwiek "zwycięzców", przez całe życie wybierał stronę poniżonych i skrzywdzonych, wybierał dla siebie nie raj, ale piekło. Odchodził "pod mosty" i do schronisk z włóczęgami i żebrakami w Anglii, pracował jako zmywacz w Paryżu, pierwszy rzucił się w zwiad do Hiszpanii i wracał do Londynu pod bomby faszystowskie, gdy wszyscy, przeciwnie, ewakuowali się. "Im gorzej, tym lepiej" — oto dewiza Orwella, jeśli na szali stawiano życie».