Włas Michajłowicz Doroszewicz (1864 – 1922) współczesny Czechowowi, niemal jego rówieśnik. Zdobył głośne imię jako felietonista w odeskich gazetach, a potem wydawca Sytyn, organizując gazetę «Rosyjskie słowo», zaprosił Doroszewicza do siebie.
Zarysowania Doroszewicza o katordze porównuje się nie tylko z Czechowem, co jest całkowicie przewidywalne, ale także z «Opowieściami Kołymskimi» Warłama Szalamowa, oczywiście z tą różnicą, że autor badał katorgę, choć i blisko, ale mimo wszystko z zewnątrz. Celem Doroszewicza było całkowicie konkretne – zobaczyć katorgę «taką, jaka ona jest», a nie taką, jaką urzędnikom «będzie się podobało pokazać» mu. Zobaczyć i napisać o tym.
«Sakhalin» – to książka obyczajowa. Doroszewicz daje socjologiczny przekrój katorgi, opisuje jej życie codzienne, typy katorżników i wyspiarskiej władzy, typologię przestępstw i przestępców, karanych i karzących, a także ich podobieństwo i łatwość przechodzenia z jednej kategorii do drugiej.
Najbardziej oczywiste i najbardziej gorzkie, co zrozumiesz, czytając tę książkę, to to, że nie straciła na aktualności nawet po stuleciu. I dziś przetrwanie w warunkach naszego systemu penitencjarnego jest niezwykle trudne. A przetrwanie, nie tracąc ludzkiego oblicza – jeszcze trudniej.