Ta książka dotyczy tego, z czym spotykamy się na ulicy lub w domu, na urlopie lub w pracy, w podróżach i na działce każdego dnia, nie zauważając tego. A raczej zauważamy, ale nie nadajemy temu głębokiego sensu, znaczenia i treści, które kryją się w ludziach i rzeczach. Tylko socjolog, operując dużymi zbiorami danych społecznych, może w małym dostrzec wielkie, w nieznaczącym — wielkie. Skarpetki, kawa, płoty, sofy, naczynia — co może być bardziej oczywiste? Kawiarnie, które pojawiły się w XVII wieku, pozwalały klasie średniej być na bieżąco z codziennymi sprawami, prowadzić dyskusje, rozwijać myśl naukową i oświatową, a dzisiaj dają również możliwość pracy zdalnej. Płoty i skarpetki pojawiły się znacznie wcześniej i od tego czasu nie opuszczają człowieka, cokolwiek by robił i gdzie by nie chodził. Ogrzewają i chronią, tworzą komfort, dzielą ludzi na grupy i warstwy, wyrażając ich ambicje statusowe.
Książka jest skierowana do szerokiego kręgu specjalistów i niespecjalistów, do tych, którzy w celu poszerzenia swojej wiedzy lub specyfiki nauczania interesują się kwestiami socjologii, kulturoznawstwa, filozofii oraz pokrewnymi dyscyplinami.