Doczekane nowe wydanie światowego bestsellera Umberto Eco, autora popularnych powieści „Imię róży” i „Huśtawka Foucaulta”, jednego z najsłynniejszych pisarzy i filozofów współczesnych.
W książce znajduje się ponad 420 wysokiej jakości ilustracji arcydzieł malarstwa, rzeźby, fotografii, kinematografii i innych sztuk – od starożytności po awangardę i kicz XX wieku.
Czy brzydota zawsze symbolizuje zło? Dlaczego przez wiele wieków filozofowie, artyści, pisarze niezmiennie zwracali uwagę na odchylenia od normy, dysproporcje, przedstawiali podstępy diabła, grozy piekła, cierpienia męczenników i Sądu Ostatecznego? Jak na te dzieła reagowali współcześni i jak dzisiaj je postrzegamy?
W „Historii brzydoty” Umberto Eco odnosi się do fenomenu brzydkiego, które najczęściej rozważano jako przeciwnik pięknego, ale nigdy nie zbadano szczegółowo.
Brzydota zazwyczaj postrzegana jest jako przeciwieństwo piękna, lecz w rzeczywistości piękne i brzydkie – to pojęcia wzajemnie się uzupełniające. Wydaje się, że można określić jedno, by zrozumieć, czym jest drugie. Jednak to właśnie brzydota od wieków przejawiała się w formach znacznie bardziej różnorodnych i nieprzewidywalnych, niż można by sądzić.
Czytając i analizując tę książkę, odbywamy niezwykłą podróż przez koszmary, grozy i patologiczne obsesje człowieka przez ostatnie trzy tysiące lat jego istnienia. Ostre odrzucenie współistnieje tu z poruszającymi impulsami współczucia, obrzydzenie do brzydkich form przeplata się z dekadenckim zachwytem nad kuszącymi naruszeniami wszelkich kanonów. Za demonami, błaznami, strasznymi potworami, przerażającymi otchłaniami i zdumiewającymi anomaliami powstaje ogromny i w dużej mierze zaskakujący ikonograficzny wymiar. Nic więc dziwnego, że spotykając na stronach książki brzydotę naturalną i duchową, pełną dysharmonię i dewiację, zderzając się z niczym, nieprzyzwoitym, wulgarnym i grubym, obrzydliwym, złowrogim i przerażającym, wołamy: „Jak piękna jest brzydota!”