Starożytni myśliciele i współcześni autorzy, psychologowie i filozofowie, politycy prawych i lewych poglądów zgadzają się co do tego, że człowiek z natury jest zły. Powtarza się nam, że my, ludzie, jesteśmy egoistami i kierujemy się w pierwszej kolejności osobistymi interesami. Ale co, jeśli tak nie jest? Rutger Bregman proponuje spojrzeć na historię ludzkości w nowy sposób. Pokazuje, że jesteśmy zaprogramowani na dobroć, nastawieni na współpracę i bardziej skłonni ufać innym, niż podejrzewać ich. I ten instynkt ma solidne podstawy ewolucyjne, zakorzenione we wczesnych etapach ewolucji Homo sapiens. Bregman przytacza prawdziwą historię, która obala ideę „Władcy much”, opowiada o fałszerstwie głośnych eksperymentów psychologicznych, o dwóch braciach bliźniakach, którzy, mimo różnicy w poglądach, pomogli zapobiec wojnie domowej... Twierdzi, że wiara w ludzką szczodrość i dążenie do współpracy to nie optymizm, ale adekwatne postrzeganie rzeczywistości, i udowadnia to, przedstawiając przekonywujące argumenty i wykorzystując swój talent narracyjny.