Duża rodzina Burliuków po rewolucji i wojnie domowej podzieliła się – część rodziny na zawsze opuściła radziecką Rosję, część pozostała w ojczyźnie. To samo wydarzyło się w rodzinie i szerokim kręgu przyjaciół Soni Delaunay. Mimo że granice zdawały się być zamknięte, korespondencja w obu rodzinach nie ustawała przez lata, a głównym motywem niekończących się listów była dyskusja wyjeżdżających z pozostającymi – o zasadności ucieczki, o strachu przed przyszłością i o tym, czy dany wybór był słuszny, czy nie.
W książce „Wyjechać, nie można pozostać” pisarz i badacz Jewgienij Dymienok, opierając się na do tej pory nieopublikowanych archiwach, próbuje odtworzyć tę korespondencję i na nowo – i na nowo – poruszyć temat, który wciąż nie traci na aktualności. Ponieważ ból, który towarzyszył tym ludziom przez ich dramatyczne i często tragiczne życie, pozostaje bólem na zawsze – zarówno dla tych, którzy wyjeżdżają, jak i dla tych, którzy zostają. Niezależnie od tego, w jakich strasznych czasach odbywają się opisywane wydarzenia.