Kto powiedział, że aby stać się szczęśliwym, trzeba myśleć pozytywnie?
Wreszcie przed tobą książka o samopomocy, autor której jest gotowy rzucić wyzwanie podobnym głupotom.
Tworzy się wrażenie, że żyjemy w epoce, w której wszyscy muszą być szczęśliwi. Przez terapię, medytację, jogę, spirytualizm... — każdą drogą. Problem w tym, że gdyby to wszystko działało, ludzie globalnie byliby bardziej szczęśliwi i w ogóle nie potrzebowaliby takich rzeczy. Ale niestety. Negatywne myśli pojawiają się i pozostają z nami, mimo naszych starań, aby się ich pozbyć. I właśnie tutaj można coś zmienić.
W swojej książce psycholog Wiktor Amat kolejno obala mity naiwnych myśli i pokazuje, że możemy czerpać korzyści z jakichkolwiek myśli i (niespodzianka!) nawet negatyw może doprowadzić nas do stanu dobrostanu.