Przez wiele lat Bella Achmadulina pisała literackie portrety ludzi, którzy, jak mówiła, "wpłynęli na bieg i kształt mojego życia". A wśród nich A. Achmatowa, B. Pasternak, P. Antokolsky, B. Okudżawa, W. Nabokow, W. Erofejew, S. Dowłatow, W. Wysocki, A. Tyszler, M. Pliśecka… Na stronach tej książki nie tylko współcześni poety, ale i jego poprzednicy – A. Pułkin, M. Lermontow, F. Tiutczew, M. Czuwajewa. I o każdym, kogo znała lub tylko marzyła o znajomości, B. Achmadulina opowiada z zachwytem i miłością, nieskończenie radując się tym, że natura obdarzyła ich unikalnym talentem.
"Jestem z tych, którzy uważają dar innego człowieka darem dla nas wszystkich i dla mnie", – pisze, szczodrze dzieląc się z czytelnikami wspomnieniami i refleksjami o cudownych spotkaniach, niezapomnianych podróżach, tej unikalnej atmosferze kulturalnej, w której żyła i która dziś przeszła w wieczność.