«Od więzienia i od nędzy nie zaprzeczaj»... Krajowy folklor, jak zawsze, bezlitośnie trafny. Prawdopodobieństwo znalezienia się w niewoli u Rosjanina, niezależnie od jego statusu społecznego, wykształcenia, a wręcz osobistych, moralnych cech, zawsze było i pozostaje bardzo wysokie. Dlaczego tak? Dlaczego zawsze? Dlaczego właśnie w Rosji? Niech nad tymi pytaniami zastanawiają się historycy, politolodzy i socjolodzy. Temu, kto sam, nie zgodnie z własną wolą, wkłada «skórę aresztanta», znacznie ważniejsze jest po prostu przetrwać. I nie tylko przetrwać, ale i pozostać człowiekiem, zachować wolę, godność, zasady. Wydaje się, że to pytanie jest głównym tematem wszystkich więziennych i obozowych opowieści Borisa Zemcowa. I na to pytanie stara się odpowiedzieć wyłącznie na podstawie własnego doświadczenia. Przy tym niczego nie narzucając, nikogo nie ucząc, unikając pokusy popadnięcia w słodkie moralizatorstwo. Po prostu dzieli się tym, co widział i przeżył.
Ważne jest także pamiętać, że w każdej kraju w każdym czasie cały społeczny instytut niewoli (więzienia, obozy itd.) jest miniaturowym modelem państwa i społeczeństwa, a raczej unikalnym narzędziem optycznym, za pomocą którego człowiek ocenia system, częścią którego sam jest. Jaką obecną Rosję zobaczył zza krat, zza drutu kolczastego, Boris Zemcow? O tym dowie się czytelnik, czytając tę książkę.