Synaj, gdzie toczyły się zażarte walki między Izraelem a Egiptem. Te 18 dni wejdą do historii jako wojna w Dniu Pojednania: rozpoczęła się w święty dzień kalendarza żydowskiego, Jom Kipur, dzień, w którym decyduje się los każdego w nowym roku: kto odejdzie w niebyt, kto się urodzi, kto zginie od wody, a kto od ognia, jak śpiewa się w jednej z modlitw tego dnia. Cohen wyruszył na front ze swoją bronią – gitarą. Razem z izraelskimi artystami przemierzali Synaj, występowali przed żołnierzami na pierwszej linii i w tylnej, w skrzyni ciężarówki i na pokładzie statku – w nocy, między walkami, gdzie tylko mogli. Ale za życia Cohen prawie nic o tym nie opowiedział.
Dziennikarz i pisarz Matti Friedman („Kodeks Aleppo”, „Bezrodni szpiedzy”) postanowił odtworzyć wydarzenia sprzed pół wieku. Odnalazł świadków tych koncertów, zbadał archiwum Cohena, jego notatniki i rękopisy, przeczytał i przesłuchał wszystkie wywiady piosenkarza, aby kawałek po kawałku odtworzyć jego drogę i spróbować zrozumieć, co ta wojna oznaczała w życiu poety-pacyfisty.