Ukrywając się przed ponurym czasem w wirtualnej przeszłości, Wiktor Szebień, alter ego autora — postać fikcyjna, ale myśląca i aktywna, - zaczął komentować trudne miejsca i tajemnicze fenomene, które z różnych powodów przyciągnęły jego uwagę w ode do Felicy Derżawina, w „Bohaterze naszych czasów”, w listach i opowiadaniach Gogola, w powieściach Ilf i Pietrowa, w neoromantycznej poezji i prozie Maksyma Gorkiego, Włodzimierza Majakowskiego, Edwarda Bagryckiego i Jurija Kazakowa. W pewnym momencie komentarz wyszedł spod rygorystycznej akademickiej kontroli i, wciągając w swoją orbitę coraz to nowe materiały i konteksty, zaczął pęcznieć i rozwijać się w nieprzewidywalnym, ale, jak nam się wydaje, ciekawym kierunku.
O czym więc ta książka? O życiu, rzecz jasna. O tym, jak wszystko w nim jest powiązane, zadziwiające, straszne, iluzoryczne i niejasne. O duchach i demonach literatury, o kulturowych rymach, o polityce, miłości (w tym cielesnej), radościach, wyobraźni, głupocie (w tym poetyckiej) i lękach; o królach i kapuście, o wzorach i plamach historii i trochę o mnie jako jej części i wolnym, chociaż nieco nudnym, nieco ślepym i nawet trochę na pierwszy rzut oka szalonym, komentatorze.