Dla socjologa codzienność zaczyna się jeszcze zanim weźmie do ręki ankietę lub uda się na wywiad. Socjologia otacza go w domu i w biurze, przenika do jego myślenia i formuje socjologiczne wyobrażenie. Bez niego nie można myśleć o ogólnym w jedności z szczególnym. W tym, jak myślimy, jak chodzimy i co kupujemy, zawarte są kody kulturowe i społeczne znaczenia, dzięki którym społeczeństwo buduje siebie takim, jakim je widzimy dzisiaj. Fotele, sofy, koce, piercing, malowane ciało wyrażają normy kulturowe, które organizują przestrzeń społeczną, określają odległości, dystans i bariery w niej. Pomagają i przeszkadzają nam w komunikacji, interakcji i przechodzeniu socjalizacji. Jednym sprawiają kłopoty, inni nazywają je drobiazgami, trzeci okazują troskę o innych.
Książka skierowana jest do szerokiego grona specjalistów i niespecjalistów, do tych, którzy w celu poszerzenia swojego horyzontu lub specyfiki nauki interesują się kwestiami socjologii, kulturoznawstwa, filozofii i pokrewnych dziedzin.