Ktoś z wielkich powiedział, że bliskie osoby niekoniecznie dorastają pod jednym dachem. Warto dodać, że rzadko udaje im się również przeżyć życie, spotykając się każdego dnia lub w każdy weekend. Lub każdego roku. Ale radość z akceptacji, wsparcia, wzajemnego zainteresowania i podobnego poczucia humoru nie mierzy się odległościami. Ludzie mogą być podzieleni oceanem — i być blisko siebie każdego dnia. Co więcej, przekraczać oceany jest znacznie przyjemniej, gdy gdzieś myśli o tobie i martwi się najlepsza przyjaciółka.
Nas wszystkich czekają zmiany. Kończymy szkoły i uniwersytety, przeprowadzamy się do innych krajów, zakładamy rodziny. Ale to wszystko nie jest przeszkodą dla prawdziwej przyjaźni, a jedynie kolejnym powodem, aby nauczyć się być razem w innych okolicznościach.
Przyjaźń daje nam to, czego nie dają żadne inne relacje: możliwość bycia blisko bez jakichkolwiek warunków, zobowiązań i powodów, poza prawdziwą chęcią. Poza tym, czy można coś ukryć przed osobą, która widziała, jak przy telewizorze śpiewasz do grzebienia? Tym ciekawiej zachować na zawsze to duchowe zestrojenie, a także wszystkie przygody, słowa, głupoty i zabawne historie, które nadają życiu sens i radość, ale z czasem mogą zniknąć — przecież się zmieniamy.
I nawet jeśli za dziesięć lat nadal będziecie siedzieć w soboty przy stoliku w kawiarni — niech ta książka stanie się materialnym nośnikiem, na którym można umieścić wszystko, co jest dla was drogie w sobie nawzajem i w waszej przyjaźni.