Co COVID mówi nam o zmianach klimatycznych i co z tym zrobić?
Ekonomiczne i społeczne konsekwencje pandemii koronawirusa były bezprecedensowe. Rządy zauważają, że znajdują się w stanie wojny i są zmuszone szukać nowych uprawnień, aby utrzymać porządek publiczny i zapobiegać rozprzestrzenieniu się wirusa. Często odbywa się to z myślą, że wrócimy do normalnego życia, gdy tylko będziemy mogli. Jeśli państwo jest w stanie zmobilizować się w obliczu niewidzialnego wroga, takiego jak ta pandemia, powinno również być w stanie z równą siłą stawić czoła widocznym zagrożeniom, takim jak zniszczenie klimatu. W swojej książce „Korona, klimat, chroniczna sytuacja kryzysowa: Wojenny komunizm w XXI wieku” wiodący myśliciel w dziedzinie ochrony środowiska Andreas Malm domaga się, aby ten stan gotowości do wojny był stosowany na stałe wobec trwającego frontu klimatycznego. Proponuje, jak ruch klimatyczny powinien wykorzystać obecną sytuację kryzysową, aby to udowodnić. Nie może być już żadnego usprawiedliwienia dla bezczynności.
Andreas Malm — specjalista w dziedzinie ekologii człowieka, wykłada na Uniwersytecie w Lundzie.
Autor książek „Postęp tej burzy: natura i społeczeństwo w ocieplającym się świecie” oraz „Wydobywalna stolica: wzrost siły pary i korzenie globalnego ocieplenia”, które otrzymały Memoriał Nagrody Izaka i Tamary Dojczar.