Wydawca Aleksander Puszkin. Dochody literackie Puszkina
Rola Puszkina w ewolucji rosyjskiego życia literackiego pozostaje całkowicie niejasna, a z historii pojawienia się w naszym kraju zawodowych pisarzy imię Puszkina beznadziejnie wypadło. Tymczasem jego rola jest tutaj kolosalna. Literackiemu honorarium – jak wynagrodzeniu – podstawę położył właśnie Puszkin....
Zapewniając materialną stronę pracy literackiej, Puszkin dał wielu swoim współczesnym fizyczną możliwość tworzenia. Praca literacka, uwalniając pisarzy od nudnej konieczności harówki w jakimś biurze, zapewniała im wolność i niezależność. Jak konkretnie działał Puszkin-przedsiębiorca, jakie schematy budował, jak prowadził negocjacje z wydawcami i sprzedawcami książek, gdzie odnosił sukcesy, a gdzie naiwnie się mylił w pragnieniu bogacenia się – szczegółowo opowiada ta książka, która po raz pierwszy ukazała się skromnym nakładem jeszcze w latach trzydziestych w wydawnictwie „Academia”. „Wkrótce po powrocie z zesłania Puszkin zorganizował wystawny obiad w restauracji Dominika. Wchodzący łaskaw gwardzista, hrabia Zawadowski, ironicznie zauważył: – Ależ, Aleksandrze Siergiejewiczu, widać, masz dobrze nabity portfel. – Ależ jestem bogatszy od pana, – odpowiedział poeta, – czasem musisz się wysilać i czekać na pieniądze z wsi, a ja mam stały dochód z trzydziestu sześciu liter rosyjskiego alfabetu.”
Rola Puszkina w ewolucji rosyjskiego życia literackiego pozostaje całkowicie niejasna, a z historii pojawienia się w naszym kraju zawodowych pisarzy imię Puszkina beznadziejnie wypadło. Tymczasem jego rola jest tutaj kolosalna. Literackiemu honorarium – jak wynagrodzeniu – podstawę położył właśnie Puszkin. Zapewniając materialną stronę pracy literackiej, Puszkin dał wielu swoim współczesnym fizyczną możliwość tworzenia. Praca literacka, uwalniając pisarzy od nudnej konieczności harówki w jakimś biurze, zapewniała im wolność i niezależność. Jak konkretnie działał Puszkin-przedsiębiorca, jakie schematy budował, jak prowadził negocjacje z wydawcami i sprzedawcami książek, gdzie odnosił sukcesy, a gdzie naiwnie się mylił w pragnieniu bogacenia się – szczegółowo opowiada ta książka, która po raz pierwszy ukazała się skromnym nakładem jeszcze w latach trzydziestych w wydawnictwie „Academia”. „Wkrótce po powrocie z zesłania Puszkin zorganizował wystawny obiad w restauracji Dominika. Wchodzący łaskaw gwardzista, hrabia Zawadowski, ironicznie zauważył: – Ależ, Aleksandrze Siergiejewiczu, widać, masz dobrze nabity portfel. – Ależ jestem bogatszy od pana, – odpowiedział poeta, – czasem musisz się wysilać i czekać na pieniądze z wsi, a ja mam stały dochód z trzydziestu sześciu liter rosyjskiego alfabetu.”
Bądź pierwszym, który dowie się o naszych aktualnych rabatach, ofertach i nowych produktach!
Check icon
Dodano do koszyka
Check icon
Dodałeś do ulubionych
Wyprzedane
Produkt jest obecnie niedostępny na magazynie.
Dostępny
Produkt dostępny na magazynie. Dokładny termin dostawy otrzymasz od operatora po potwierdzeniu zamówienia.
Na zamówienie
Produkt dostarczany jest bezpośrednio od wydawnictwa. Realizacja zamówienia trwa do 14 dni, dokładny termin dostawy otrzymasz od operatora po potwierdzeniu zamówienia.
Nakład wyczerpany
Niestety, nakład książki się skończył, obecnie nie jest dostępna do zamówienia.