Florencja - jak wiele w tym słowie… Historia miasta jest wieloaspektowa, bogata w wydarzenia, interesująca, fascynująca i miejscami tragiczna. Ta córka Cesarstwa Rzymskiego podarowała całemu światu jeden z najlepszych okresów w historii sztuki - epokę Renesansu. Ale nie wszystko było tak gładko, a Florencja potrafi wydobywać piękno z, wydawałoby się, najniekorzystniejszej gleby. W tej książce ujawniono to, co kryje się za pięknymi freskami w rodzinnych kaplicach, luksusowymi turniejami rycerskimi, fasadami pałaców i rzeźbami; starannie przeanalizowano "historię choroby" średniowiecznego społeczeństwa i oświetlono jej najnieprzyjemniejsze, a miejscami śmierdzące zakątki. Pokazano tu nie zawsze zaspokojone ambicje twórców epoki Renesansu oraz poruszono początek kryzysu XVI wieku, który podzielił Europę na katolików i protestantów. Cała ta podróż została zaplanowana przez autora nie po to, aby posypywać sól na ranę, pokazywać wady wielkich twórców, wyśmiewać czy potępiać Florencję, lecz aby pokazać, że nic nie zdarza się bez przesłanek, a epoka Renesansu nie była wyjątkiem; do niej doprowadził skomplikowany mechanizm, uruchomiony jeszcze w średniowieczu. Nie przechadzając się po najciemniejszych ulicach historii Florencji, nie można w pełni delektować się wschodem słońca, który pomimo wszystko rozlewa się złotym światłem po jej dachach pokrytych dachówką.