Prokuratorzy i sędziowie, lekarze i dziennikarze, zwykli obywatele i członkowie parlamentu: wydawało się, że cała Ameryka wystąpiła przeciwko słynnej madame Restell, która przez cztery dekady otwarcie świadczyła usługi związane z antykoncepcją i przerywaniem ciąży w epoce wiktoriańskiej, kiedy to wszystko, co dotyczyło kobiecego ciała, było skrupulatnie milczane. Jej sprawa stała się pierwszym krokiem długotrwałej kampanii zmierzającej do kryminalizacji aborcji na terenie Stanów Zjednoczonych: przez wiele dziesięcioleci procedura ta była całkowicie legalna. Ta książka to nie tylko interesująca biografia skandalicznej bohaterki artykułów prasowych, debat ustawodawców i relacji sądowych, ale także kronika walki o prawa reprodukcyjne oraz olbrzymiej paniki moralnej, która ogarnęła Zachód.
«Dla niektórych mieszkańców Nowego Jorku madame Restell uosabiała wady rosnących miast i w ogóle nowej seksualnej i moralnej kultury Stanów Zjednoczonych. Restell nazywała się lekarką, ale nie uzyskała wykształcenia medycznego; coraz większa liczba wykształconych specjalistów chciała, aby odeszła z zawodu. Odnosiła sukcesy w swojej pracy w czasach, gdy uważano, że tylko mężczyźni mogą prowadzić interesy. Na dodatek uzyskiwała znaczne zyski i nie bała się się nimi chwalić. Żadna z jej klientek nie zmarła, czym nie mogli się pochwalić wielu lekarzy - kobiet lub mężczyzn. I mimo okrzyków tłumów, które potępiały jej działalność, strumień klientek, który zamienił się w rzekę, cicho i nieustannie płynął do drzwi akuszerki. Głosy, które opowiadały się przeciwko niej, różniły się głośnością i liczebnością, ale w jej obronie występowały nieliczne. Dlatego wzięła wszystko w swoje ręce» (Nikolas L. Syrett).