Życie wybitnego rzeźbiarza Siergieja Timofiejewicza Koniankowa, łączące w sobie epoki XIX i XX wieku, jest pełne kontrastów i zygzaków, co w dużej mierze tłumaczy się zarówno jego charakterem, jak i istotą czasu, w którym żył. Jednak jednocześnie jego życiowa droga jest spójna, głęboko treściwa, bogata w wydarzenia i artystyczne osiągnięcia, te obrazy niezniszczalnego ducha, które zachowują dla nas jego dzieła rzeźbiarskie, grafika, publicystyka, wspomnienia. Pochodzący z rodziny chłopskiej, osiągnął szczyty uznania w krajowej i światowej sztuce. XX wiek stał się naprawdę jego wiekiem, nasyconym różnymi kierunkami stylistycznymi i artystycznymi eksperymentami, na które rzeźbiarz wrażliwie reagował. Był, niewątpliwie, apostołem ducha, jak każdy artysta tak wysokiego poziomu zawodowego i głębokiej filozofii twórczości. Ale Koniankow stał się apostołem ducha podwójnie – dzięki swojej bezgranicznej oddaniu sztuce i niewyczerpanej wierze w twórczość pracy, prawdy chrześcijańskie, nasz naród i jego wielowiekową historię, w Rosję.