Babilon... Zwykle ta nazwa kojarzy się z Wieżą Babel, zamieszaniem języków, Wiszącymi Ogrodami Semiramidy, królem Nabuchodonozorem, babilońską niewolą, ucztą Baltazara i słynnymi słowami "mene, mene, tekiel, uparsin", symbolizującymi nieuchronność losu i przemijanie ziemskiej wielkości. O wszystkim tym słyszeliśmy w szkole, czytaliśmy i czytamy w książkach, czasopismach i gazetach, często mówimy sami. A dlaczego? Babilon... Przecież to egzotyka, mroczna starożytność, pomieszana z baśnią! A jednak nie ma takiej osoby, która nic by nie wiedziała o Babilonie i sama nie wspominałaby o Wieży Babel, rozumiejąc przez to nie tyle budowę Wieży Babel, co największy chaos. Babilon dosłownie wszedł nam w krew. A jaki był naprawdę? Czy istniało nieszczęsne zamieszanie w Babilonie, czy to tylko wymysł? O tym właśnie opowiada przedstawiana czytelnikom książka. Będzie w niej mowa nie o Babilonie w ogóle, ale o Babilonie czasów zamieszania, kiedy żył Nabuchodonozor i ucztował Baltazar, o wydarzeniach sprzed dwudziestu pięciu wieków.
Artysta: Tibijlowa Irina