«Bez biletowy pasażer»
Georgij Danielia – znany na całym świecie i kultowy w sowieckiej i postsowieckiej przestrzeni reżyser i scenarzysta. Po wydaniu wielu filmów, takich jak «Gentelmeny szczęścia» i szczególnie «Kin-dza-dza!», których cytaty rozeszły się w Rosji, sława Georgija Danielii stała się bezsporna. Filmy Georgija Danielii – szczere, przypomnijcie sobie chociażby «Idę przez Moskwę», smutne, na przykład «Łzy kapały», tragikomiczne – jak «Nie martw się!», przenikliwe, przeszywające i zaskakujące poziomem uogólnienia – jak «Kin-dza-dza!» i wiele, wiele innych – zdobyły miłość widzów i liczne prestiżowe nagrody na najważniejszych międzynarodowych i rosyjskich festiwalach filmowych.
W XXI wieku Georgij Danielia napisał kilka książek, które stały się bestsellerami, i w rzeczywistości stworzył gatunek krótkiego opowiadania, ponieważ pisał je przede wszystkim jako reżyser filmowy, całkiem w duchu obecnie modnego autofikcjonalizmu. Bez moralizowania, ale z oszałamiającą mądrością, zgromadzoną przez lata życia i pracy w kinematografii, i zdumiewającym poczuciem humoru, autor opowiada o swojej rodzinie, czasie, w którym przyszło mu żyć i pracować, przyjaciołach, kolegach oraz wielu światowej sławy ludziach, z którymi los zetknął go na planie filmowym i w codziennym życiu. Nic dziwnego, że przyjaciele nazywali Georgija Danielię «najmądrzejszym człowiekiem swojego czasu». W skrócie, czytajcie, nie będzie nudno!
«Toastowany pije do dna»
W drugiej książce "Toastowany pije do dna" cyklu z trzech książek Georgij Danielia wspomina plany ekranizacji "Hadżi Murata" i "Zbrodnia i kara", "Martwe dusze" i "Mistrza i Małgorzatę", o spotkaniach w Bolszewie i pracy w "Mosfilmie"... Bez moralizowania, ale z oszałamiającą mądrością, zgromadzoną przez lata życia i pracy w kinematografii, i zdumiewającym poczuciem humoru, autor opowiada o swojej rodzinie, czasie, w którym przyszło mu żyć i pracować, przyjaciołach, kolegach. Nic dziwnego, że przyjaciele nazywali Georgija Danielię "najmądrzejszym człowiekiem swojego czasu". W skrócie, czytajcie, nie będzie nudno!
«Kot odszedł, a uśmiech pozostał»
W trzeciej książce cyklu ożywają końcówka lat osiemdziesiątych-dziewięćdziesiątych, nie najbardziej przyjazne i urodzinowe dla kinematografii. Bez moralizowania, ale z oszałamiającą mądrością, zgromadzoną przez lata życia i pracy w kinematografii, z zadziwiającym poczuciem humoru, autor opowiada o swojej rodzinie, czasie, w którym przyszło mu żyć i pracować, przyjaciołach, kolegach oraz wielu światowej sławy ludziach, z którymi los zetknął go na planie filmowym i w codziennym życiu. A pamięć często podsuwa alternatywy: dzisiaj przypominasz sobie tak, a jutro inaczej.