W połowie lat 90. XX wieku w brytyjskim przemyśle muzycznym pojawił się fenomen nazwany «britpop»: zespoły, które trzymały się czysto brytyjskiej estetyki i oparły się przede wszystkim na twórczości brytyjskich artystów z lat 60., zdobyły w popowych listach przebojów przywództwo nad amerykańskimi zespołami grunge.
Równocześnie na arenie politycznej miało miejsce powrócenie do władzy partii laburzystów. Oba te zjawiska oznaczały wyraźny kulturowy moment narodowego optymizmu, którego uosobieniem stało się hasło «Cool Britannia».
John Harris, opierając się na wywiadach z głównymi zespołami tego nurtu (przede wszystkim z «wielką czwórką britpopu» – Oasis, Blur, Elastica i Suede), a także z dziennikarzami muzycznymi i producentami, dochodzi do wniosku, że kulminacyjny moment kulturowego wpływu brytyjskiej muzyki był początkiem jej upadku.