Minęło dwadzieścia lat, a "biblia kultury magnetofonowej" jest wznawiana, poświęcona złotej epoce podziemnego nagrywania dźwięku w okresie od 1977 do 1991 roku. Autor kluczowych książek o historii krajowego rocka Aleksandr Kusznir przez wiele lat badał te czasy, kiedy "wzmacniacze się paliły, improwizowane gitary rozbijały się o podłogę, głośniki wypadały z kolumn, widzowie – z okien, a administracja – z pracy". Twórcy tamtej epoki poza systemem, tacy jak Majk Naumienko, B.G., Szewczuk, Makarewicz, Kinczew, Butusow, Mamunow i Igor Letow, nagrywali "na kolanach" wielkie albumy. A pokolenie lat 80-tych w pełni żyło bez MTV i mediów społecznościowych, z zapartym tchem słuchając tych unikalnych arcydzieł przez "internet szeptany", przepisując je z magnetofonu na magnetofon. "Radio Afryka", "Grupa krwi", "Rozłąka", "Powiatowe miasto N", "Rosyjskie pole eksperymentów".
Sto fascynujących historii o bohaterach "radzieckiego rockowego podziemia" wygląda dziś niezwykle aktualnie, ponieważ te artefakty nie były tworzone dla list przebojów, lecz dla wieczności.