"Tak właśnie chciałem odejść", — ostatnie słowa wielkiego malarza postimpresjonisty XX wieku.
Pragnienie tworzenia u Vincenta van Gogha nie pojawiło się od razu. W wieku 27 lat, po długich tułaczkach i poszukiwaniach własnego "ja", młody człowiek zrozumiał, że chce malować. Przez dziesięć lat pracy stworzył ponad dwa tysiące obrazów, a swoją twórczość udokumentował w listach do brata Theo.
Ich korespondencja stała się dziedzictwem gatunku epistolarnego i jest znana nie mniej niż same obrazy artysty. Bracia nie tylko dyskutowali o sprawach, ale także spierali się, dzielili się poglądami na twórczość i ważnymi wydarzeniami z życia. W tych słowach, pełna szczerości spowiedź van Gogha o istocie twórczości, sensie ludzkiej egzystencji, miłości do ludzi.
W tym wydaniu zebrano listy i oryginalne szkice artysty, adresowane do brata, które do dziś inspirują ludzi.