Wszyscy kochają flotę morską. Ale Rosja – to państwo rzeczne, a prawdziwa flota Rosji, jedna z największych na świecie, to flota rzeczna. Tylko że społeczeństwo prawie jej nie dostrzega. To znaczy, nie dostrzega kraju, w którym żyje.
Ruś przekształcała się w Rosję, rozlewając się po rzekach. Pierwszymi odkrywcami szli na strugach i łodziach, dołobach i barkach. Piotr I przekształcił swoje państwo w imperium i zbudował dla stolicy pierwsze kanały, a Katarzyna II, kontynuując dzieła Piotra, ustanowiła na nich reguły żeglugi. Potem te reguły zostały rozszerzone na wszystkie rzeki Ojczyzny. Tak z różnorodnej masy jednostek rzecznych został sformowany „regularny” flot. Flota rzeczna.
Pierwszy rosyjski parowiec był rzeczny, a pierwszy statek motorowy – również. Dróg w kraju zawsze brakowało, a postęp przedzierał się do Rosji po rzekach. Transportowały go jednostki rzeczne. Nowoczesne technologie, przemysłowe, ekonomiczne i społeczne, pojawiały się najpierw w żegludze rzecznej. Żegluga rzeczna uczestniczyła we wszystkich sprawach ojczyzny. Wyzwoleni od pańszczyzny chłopi szli do parowców, a pierwsze firmy były przedsiębiorstwami parowymi. Szkoła kapitalizmu – to trysty rzeczne i syndykaty. Wojna domowa – to bitwy rzecznych flot pancernych. Swoje jednostki miało brawurowe stachanowcy, przy monumentalnych budowach industrializacji, w okrutnym GUŁagu. W czasie Wielkiej Wojny Ojczyźnianej statki rzeczne ewakuowały tysiące fabryk i miliony ludzi, a statki rzeczne walczyły z wrogiem na frontach. A powojenny rozkwit ZSRR był rozkwitem floty rzecznej, kiedy po rzekach pływały gigantyczne drobnicowce, dumnie płynęły statki pasażerskie, a jednostki na podwodnych skrzydłach mknęły jak błyskawice.
W tej książce opowiedziano nie tylko o rozwoju floty rzecznej, ale także o ludziach, którzy tworzyli rzeczną historię Rosji. O wewnętrznej strukturze życia rzecznego. O jego związku z polityką i kulturą. O katastrofach, które wstrząsnęły krajem i flotą rzeczną. O niezwykłych projektach i fantastycznych marzeniach. O nierozerwalnym pokrewieństwie prostego człowieka i rzeczne parowca. W końcu w tej książce opowiedziano o losach i duszy narodu, ponieważ statek – to zawsze i los, i dusza.