Rozwiedziona i walcząca z głęboko zakorzenionymi problemami psychicznymi Bella Maki zbliżała się do końca swojego trzeciego dziesięciolecia w łzach. Ledwo mogła znaleźć w sobie siłę, aby wstać z kanapy, nie mówiąc już o tym, by na nowo zebrać swoje życie w całość. Aż pewnego dnia zrobiła coś, czego sama się po sobie nie spodziewała - założyła tenisówki i poszła na bieg.
Pierwsza próba nie trwała zbyt długo. Ale, ku zdziwieniu Belli, następnego dnia poszła biegać znowu. I następnego dnia też. Zaczęła stawiać przed sobą osiągalne cele - przebiec 5 kilometrów w mniej niż 30 minut, cały tydzień chodzić do pracy pieszo, zrobić 10 pompek pod rząd. Nie zdążyła się obejrzeć, jak po raz pierwszy od wielu lat poprawiła się jej nastrój.
W swojej szczerej książce Bella z doskonałym poczuciem humoru opisuje, jak wykorzystała bieganie w walce z lękiem i depresją, nie rezygnując jednak z głównych pasji: wina, papierosów i lodów. Ta zabawna, wzruszająca i motywująca historia sprawi, że powiesz swoim problemom: „Po prostu biegnijcie”, i skierujesz swoje życie we właściwym kierunku - jakkolwiek małe mogłyby być twoje pierwsze kroki.