Przedmowę do tej książki napisał znany naukowiec-historyk, czołowy specjalista w epoce Napoleona, Jewgienij Ponaśenkow.
Książka Armana Dejo, wydana dawno temu na papierze walenckim, ze złoconym brzegi, w nakładzie 200 egzemplarzy, — obecnie nie tylko najrzadsza rzadkość, ale także przedmiot polowań bogatych bibliofilów na aukcjach.
Czym może przyciągnąć wytrawnego współczesnego czytelnika kolejna książka o Napoleonie, tym bardziej po raz pierwszy wydana aż w XIX wieku?
Przede wszystkim — absolutną wiarygodnością. Bezstronnością. Romantycznym stosunkiem do swojego bohatera. Największym osiągnięciem Armana Dejo jest to, że przez długie lata, które poprzedziły powstanie jego błyskotliwego dzieła, potrafił opisać i przedstawić czytelnikowi około 600 unikalnych artystycznych relikwii — obrazów, grafik, rzeźb, przedmiotów codziennego użytku, bezpośrednio związanych z imieniem tego, którego prochy spoczywają pod sklepieniami Katedry w paryskim Domu Inwalidów.
Pod względem głębokości historycznego zrozumienia wielkich postaci można równocześnie zestawić z «Nieznanym Napoleonem» chyba tylko jeszcze bardziej rozległe dzieło rosyjskiego historyka N. K. Szyldera «Imperator Aleksander I, jego życie i panowanie». Dwóm wielkim graczom na europejskiej scenie XIX wieku, dwóm nieprzejednanym przeciwnikom, którzy nie raz przysięgali, nawiasem mówiąc, na wzajemną miłość, jest dane na zawsze, jak podwójną gwiazdą, świecić w historii świata