„Chcesz, żebym była twoją mamą?” - dziennik Olesi Lichunowej, matki siedmiorga dzieci, z których pięcioro to dzieci adoptowane. Dziennik Olesia zaczęła prowadzić cztery lata temu, wraz z pojawieniem się pierwszego adoptowanego syna Władimira. A potem zdarzyła się niezwykła, ale naturalna rzecz. Olesia i jej mąż zrozumieli, że naprawdę interesują się dziećmi: w ich rodzinie pojawiły się Galia, Kristina, Kirill i Nina. Dzień po dniu Olesia pisała o trudności, z jakimi musieli się zmierzyć: okazało się, że nie ma żadnych uniwersalnych przepisów i do każdego dziecka trzeba było znaleźć nowe podejście. Jej energia, nietypowe podejście do rozwiązywania problemów, zdolność do wirtuozerii w organizowaniu życia i nauki dzieci okazały się pomocne i zainspirowały tysiące czytelników, nie tylko rodziców.
Ta książka to opowieść o tym, co znaczy być dla kogoś oparciem, o tym, jak leczyć rany duszy. I ile w życiu można osiągnąć. Możliwe, nawet jeśli coś innego, ważnego, nie wyszło.