Sławny badacz starożytnych cywilizacji i najsłynniejszy na świecie ideolog teorii paleo-kontaktu, którego książki zostały przetłumaczone na 28 języków, opowiada historię swojego przyjaciela, egiptologa Adela, który utknął na kilka dni w podziemnych pomieszczeniach schodkowej piramidy w Sakkarze. Młodzieniec próbował znaleźć wyjście z podziemi, wędrował po korytarzach i komnatach i widział «niemożliwe» rzeczy, o których nie wiedzą nawet zawodowi archeolodzy, gdyż historia Egiptu, według Adela, ma dwie strony: oficjalną i ściśle tajną, skrytą przed szeroką publicznością. Książka odsłania zasłonę tajemnic, z jakimi Adel się spotkał w podziemnym labiryncie. Tak więc, istnieją wszelkie powody, by sądzić, że Wielka Piramida w Gizie była niczym innym jak gigantyczną biblioteką, stworzoną dla ludzi przyszłości. Kto przez tysiąclecia niszczył przechowywaną w niej wiedzę, skoro mowa o milionach książek? Von Däniken twierdzi, że, gdybyśmy mieli do dyspozycji chociaż jedną tysięczną tego, co napisali ludzie w starożytności, całkowicie zmienilibyśmy nasze wyobrażenie o przeszłości ludzkości.