Szpital psychiatryczny w rękach pacjentów. Alan Cooper o interfejsach
Wszyscy jesteśmy szaleńcami żyjącymi w technologicznej wariatkowie, a ten zwariowany świat stworzyliśmy sami. Własnymi rękami stworzyliśmy ten koszmar: interfejsy, które nas denerwują i męczą oczy, urządzenia, które prowadzą do bólu pleców i nadgarstków. Ta książka stała się manifestem i wciąż...
nie straciła na aktualności. Drzwi do wolności są otwarte. Dlaczego więc nie dostrzegamy wyjścia? O tym opowiada Alan Cooper, wyjaśniając różnicę między interfejsem a interakcją. Hej, chłopaki, macie tu pełno wkurzonych klientów. Macie coś do powiedzenia?
Wszyscy jesteśmy szaleńcami żyjącymi w technologicznej wariatkowie, a ten zwariowany świat stworzyliśmy sami. Własnymi rękami stworzyliśmy ten koszmar: interfejsy, które nas denerwują i męczą oczy, urządzenia, które prowadzą do bólu pleców i nadgarstków. Ta książka stała się manifestem i wciąż nie straciła na aktualności. Drzwi do wolności są otwarte. Dlaczego więc nie dostrzegamy wyjścia? O tym opowiada Alan Cooper, wyjaśniając różnicę między interfejsem a interakcją. Hej, chłopaki, macie tu pełno wkurzonych klientów. Macie coś do powiedzenia?
Bądź pierwszym, który dowie się o naszych aktualnych rabatach, ofertach i nowych produktach!
Check icon
Dodano do koszyka
Check icon
Dodałeś do ulubionych
Wyprzedane
Produkt jest obecnie niedostępny na magazynie.
Dostępny
Produkt dostępny na magazynie. Dokładny termin dostawy otrzymasz od operatora po potwierdzeniu zamówienia.
Na zamówienie
Produkt dostarczany jest bezpośrednio od wydawnictwa. Realizacja zamówienia trwa do 14 dni, dokładny termin dostawy otrzymasz od operatora po potwierdzeniu zamówienia.