Dobrowolny więzień. Historia człowieka, który trafił do Auschwitz
«...Czasami wydaje się, że nic nowego na temat Holokaustu nie można już odkryć, ale książka Jacka Fairweathera udowadnia przeciwnie» — z recenzji magazynu The Spectator. Latem 1940 roku, po tym jak naziści zajęli Polskę, uczestnik ruchu oporu Witold Pilecki przyjął...
zadanie dowiedzieć się o losie tysięcy ludzi w nowym obozie koncentracyjnym na granicy Rzeszy. Jego misja polegała na zbieraniu i przekazywaniu informacji na wolność oraz organizowaniu armii do powstania. Obóz nazywał się Auschwitz. Teraz wydaje się nie do pomyślenia, że do 1943 roku prawie nikt nie wiedział, co to za miejsce. Dopiero stając się dobrowolnym więźniem, Witold zrozumiał jego prawdziwe przeznaczenie. W ciągu dwóch i pół roku Pilecki stworzył sieć podziemną, która potajemnie przekazywała z obozu świadectwa nazistowskich zbrodni. W swoich raportach wzywał sojuszników do użycia sił w celu wyzwolenia obozu, jednak na wolności do końca go nie rozumiano: trudno było w to uwierzyć. Wtedy jakimś cudem Witold zbudował nadajnik radiowy i zaczął dubbingować wiadomości głosem. Później Pilecki zorganizował ucieczkę. Osobiście przedstawił wojskowym tzw. «Raport Pileckiego».
«...Czasami wydaje się, że nic nowego na temat Holokaustu nie można już odkryć, ale książka Jacka Fairweathera udowadnia przeciwnie» — z recenzji magazynu The Spectator. Latem 1940 roku, po tym jak naziści zajęli Polskę, uczestnik ruchu oporu Witold Pilecki przyjął zadanie dowiedzieć się o losie tysięcy ludzi w nowym obozie koncentracyjnym na granicy Rzeszy. Jego misja polegała na zbieraniu i przekazywaniu informacji na wolność oraz organizowaniu armii do powstania. Obóz nazywał się Auschwitz. Teraz wydaje się nie do pomyślenia, że do 1943 roku prawie nikt nie wiedział, co to za miejsce. Dopiero stając się dobrowolnym więźniem, Witold zrozumiał jego prawdziwe przeznaczenie. W ciągu dwóch i pół roku Pilecki stworzył sieć podziemną, która potajemnie przekazywała z obozu świadectwa nazistowskich zbrodni. W swoich raportach wzywał sojuszników do użycia sił w celu wyzwolenia obozu, jednak na wolności do końca go nie rozumiano: trudno było w to uwierzyć. Wtedy jakimś cudem Witold zbudował nadajnik radiowy i zaczął dubbingować wiadomości głosem. Później Pilecki zorganizował ucieczkę. Osobiście przedstawił wojskowym tzw. «Raport Pileckiego».
Bądź pierwszym, który dowie się o naszych aktualnych rabatach, ofertach i nowych produktach!
Check icon
Dodano do koszyka
Check icon
Dodałeś do ulubionych
Wyprzedane
Produkt jest obecnie niedostępny na magazynie.
Dostępny
Produkt dostępny na magazynie. Dokładny termin dostawy otrzymasz od operatora po potwierdzeniu zamówienia.
Na zamówienie
Produkt dostarczany jest bezpośrednio od wydawnictwa. Realizacja zamówienia trwa do 14 dni, dokładny termin dostawy otrzymasz od operatora po potwierdzeniu zamówienia.
Nakład wyczerpany
Niestety, nakład książki się skończył, obecnie nie jest dostępna do zamówienia.