W obozie Warlam Szałamow został zredukowany do poziomu materiału ludzkiego, którym dysponowali inni, a którego zniszczenie było wcześniej brane pod uwagę.
Przeżywszy, zarówno w życiu, jak i w twórczości, opierał się temu, aby ktokolwiek wpływał na jego «Ja». Swobodne dysponowanie swoim życiem i w pełni zachowanie najwyższego prawa do interpretacji swojego losu w słowie było dla niego takim samym skarbem, jak autentyczność uczucia, z którego rodziło się każde napisane słowo. Jego wiersze i proza opierały się na tym, co sam widział i poznał.
Mówiąc o swojej twórczości, powiedział kiedyś: «Jestem kronikarzem własnej duszy. Nie więcej». We wszystkich swoich tekstach łączył swoje życie z najnowszą historią Rosji. Jego strategia wspominania wymaga znajomości historycznej. Jest skierowana do czytelnika, który jest gotów nieustannie kwestionować własne myśli i czyny.