Marjorie Louise Ellingham – angielska pisarka, należąca do „złotej epoki literatury angielskiej”, uznawana za „królową kryminału” obok Agathy Christie, Dorothy Sayers i Ngaio Marsh. Wyróżniała się na tle innych autorów tego gatunku, według słów Agathy Christie, „jak płonąca lampa”.
Największą popularność zyskały książki Ellingham o detektywie-gentlemanie Albercie Campionie. Do tego tomu włączono siódmy i ósmy powieści jej głównego cyklu, a także zbiór nowel „Pan Campion, kryminolog”.
Dbanie o reputację firmy zawsze było dla Johna Widdoesona na pierwszym miejscu. I dwadzieścia lat temu, i teraz, gdy zagrożona jest nie tylko reputacja, ale i wolność jego kuzyna. Pan Widdoeson wolał strzec honoru kierowanego przez siebie wydawnictwa. A jednak pan Albert Campion wolał zgłębić istotę tej tragedii, nie tylko dlatego, że brat wydawcy – to jego stary przyjaciel, którego chce uwolnić z kłopotów.
Odległy krewny Campiona, który na starość stworzył musical, prosi detektywa, aby dowiedział się, kto sprawia problemy głównemu aktorowi. Campion zanurza się w świat teatralnych namiętności i intryg, gdzie będzie musiał badać sprawy poważniejsze niż zepsuty plakat czy szpilka w ołówku do makijażu.
Campion otrzymuje anonimowy list z wzmianką o aniele, Petersie i krecie. Tego samego ranka gazeta „Times” publikuje informację o śmierci R. I. Petersa. Najwyraźniej zmarły nie jest nikim innym jak byłym kolegą z klasy, nazywanym Świnią, którego Campion nienawidził w szkole i o którym przez ponad dwadzieścia lat nie było wieści. Na pogrzebie Świni Campion spotyka jeszcze jednego współuczestnika, który otrzymał dokładnie taki sam list, i rozmawia z lekarzem Petersa, który twierdzi, że zmarł na zapalenie płuc. Niesamowite, ale stojąc przed trumną, Campion słyszy za sobą bardzo znajomy kaszel. Tak właśnie kiedyś kaszlał podły Świnia…