Złoty wiek detektywa podarował nam wiele gwiazdorskich nazwisk. Honorowe miejsce w tej plejadzie słusznie zajmuje John Dixon Carr (1906–1977) – wirtuoz mistrz perfekcyjnie skonstruowanych „niemożliwych zbrodni w zamkniętym pokoju”. W 1933 roku John Dixon Carr po raz pierwszy przedstawił publiczności detektywa-amatora doktora Gideona Fella. Wygląd bohatera, przypuszczalnie, był wzorowany na innym geniuszu gatunku detektywistycznego – Gilbercie Chestertonie, a jego zasługi w historii gatunku detektywistycznego, zdaniem większości wielbicieli twórczości Carra, naprawdę budzą szacunek.
Tak, pisarz Kingsley Amis w swoim eseju „Moi ulubieni detektywi” nazwał doktora Fella „jednym z trzech wielkich następców Sherlocka Holmesa”. Do tego zbioru weszły szesnasty, siedemnasty i osiemnasty powieści cyklu o śledztwach Gideona Fella, po raz pierwszy publikowane w nowych przekładach. W historii niemożliwego, ale dokonującego się morderstwa, opowiedzianej w powieści „Kto szepcze w ciemności?” (1946), wszystko wskazuje na mistyczną naturę zbrodni, a chytry doktor Fell musi albo uwierzyć w nią, albo rozwiać zgęstniały mrok… Wracając do domu dosłownie „z drugiego świata”, zwiadowca Donald Holden, bohater powieści „Uśpiony sfinks” (1947), z niepokojem czekał na spotkanie z przyjaciółmi i ukochaną.
Jednak to, co miał zobaczyć i poznać, nie mogło mu się przyśnić ani w najstraszniejszych koszmarach… Prosperujący adwokat Patrick Butler, bohater powieści „Poza podejrzeniem” (1949), jest pewny siebie i przegrywa niezwykle rzadko. I gdy do niego jedno po drugim trafiają dwie sprawy dotyczące zatruć – całkowicie oczywiste z punktu widzenia oskarżenia, bez wahania zabiera się za udowodnienie niewinności swoich podopiecznych.