W lutym 1990 roku policja stanu Oregon aresztowała parę Johna Sosnowkiego i Laverne Pawlinak za gwałt i morderstwo 23-letniej Tanii Bennett. Na procesie Laverne obciążyła Johna w morderstwie, przyznając się do współudziału. Władze zamknęły sprawę. Był tylko jeden problem: za kratkami znaleźli się niewinni ludzie...
Rzeczywistym zabójcą Tanii i siedmiu innych dziewcząt był kierowca ciężarówki Kit Jespersen. Wybierając ofiary na drogach, z każdą grał w "śmiertelną grę", w której dusił je, a następnie kilka razy ożywiał, zanim zabił. W perwersyjny sposób maniak, pragnący sławy, rozpoczął kampanię na rzecz uwolnienia Sosnowkiego i Pawlinak. Jespersen wysyłał do redakcji gazet szydercze przyznania się do morderstw, rysując emotikon w końcu wiadomości – za co otrzymał przydomek "Zabójca z uśmiechem na twarzy".
Opierająca się na licznych wywiadach z Jespersenem i jego otoczeniem, dziennikach i protokołach sądowych, książka "Zabójca z uśmiechem na twarzy" – to przerażająca historia tworzenia się sadysty i maniaka, opowiedziana przez niego samego.