Czy Pinokio zna Trzy prawa robotyki? Czy marsjanie z opowiadań Wellsa przelatywali nad Wielkim Gusołarzem? Co łączy Harry’ego Pottera i Winstona Churchilla? Dlaczego obcy mają takie głupie imiona? Za co Artura Clarka przeklęto w KC WLKSM? To tylko mała część pytań, na które autor Subiektywnego słownika fantastyki udziela najprawdziwszych odpowiedzi. Wśród postaci słownikowych artykułów – Agasfer i Karlsson, Miki Mouse i Matrix, Aelita i Frankenstein, Conan Barbarzyńca i Poligraf Poligrafowicz Szarikow, i jeszcze wielu innych – znanych i bohaterów niewidzialnego frontu…
Takich słowników wcześniej nie było: dla Romana Arbitmana – literaturoznawcy, krytyka filmowego, specjalisty od seriali telewizyjnych oraz pisarza-fantasty – światowa fantastyka już od dawna nie jest obiektem badania, ale rodzinnym mieszkaniem, które zna od podszewki i może opowiedzieć o wielu mieszkańcach tego… Postacie fantastyki i ich twórcy to jego bliscy, sąsiedzi, przyjaciele lub wrogowie, o których pisze to z zachwytem i pełnym szacunku tonem, to z gniewem i z zacięciem, czasami przechodząc na osobiste wycieczki na granicy rękoczynów. Krótko mówiąc, wszystko, jak to bywa u bliskich krewnych.
Osobom, które mało wiedzą o fantastyce, będzie ciekawie obserwować z boku i przyswoić wiele nowego. Ci z kolei, którzy dobrze znają fantastykę, z pewnością nie powstrzymają pragnienia, aby pokłócić się z autorem książki.