Michael Shellenberger – założyciel i prezydent Environmental Progress, bohater ochrony środowiska według magazynu Time, laureat Nagrody Zielonej Książki 2008 roku Centrum Prac Naukowych Instytutu Technologicznego Stevens oraz zaproszony ekspert-recenzent oceny raportu IPCC. Od 20 lat pisze artykuły na temat energii i ochrony środowiska dla czołowych światowych publikacji. Klimat rzeczywiście się zmienia, ale to nie koniec świata. I nawet nie najpoważniejszy problem ekologiczny. Często osoby, które najgłośniej panikują w związku z problemami ekologicznymi, skłonne są również sprzeciwiać się ich oczywistym rozwiązaniom. Co więc naprawdę kryje się za wzrostem apokaliptycznego myślenia ekologicznego? Choć media od kilku dekad koncentrują się na problemach ekologicznych, wielu z nas nadal nie zna podstawowych faktów. Emisje dwutlenku węgla osiągnęły szczyt i zmniejszają się w większości rozwiniętych krajów już od ponad dziesięciu lat. Umieralność z powodu ekstremalnych zjawisk pogodowych, nawet w biednych krajach, spadła w ciągu ostatnich 40 lat o 80%. A ryzyko, że atmosfera Ziemi ogrzeje się do bardzo wysokich temperatur, staje się coraz mniej prawdopodobne z powodu spowolnienia wzrostu populacji i obfitości gazu ziemnego. Michael Shellenberger od десятилетий walczy o to, aby nasza planeta stała się bardziej zielona. Uratował ostatnie sekwoje na świecie, był współautorem poprzednika dzisiejszego programu Green New Deal, Nowego Zielonego Kursu, wspólnie z naukowcami klimatycznymi i aktywistami podjął ogromne wysiłki, aby utrzymać w ruchu elektrownie jądrowe, co pozwoliło zapobiec nagłemu wzrostowi szkodliwych emisji. Kiedy w 2019 roku zaczęły krążyć plotki, że miliardy ludzi umrą, a ludzi ogarnęła panika, Michael postanowił, że jako doświadczony aktywista ekologiczny, wiodący ekspert w dziedzinie energii i ojciec nastolatki, musi wnieść swój wkład w oddzielenie nauki od fantastyki. Efektem jego badań jest książka Koniec świata nie będzie. Michael Shellenberger metodycznie burzy zasady apokaliptycznego myślenia, które tak