Artysta-grafik Aleksander Żytomirski przeszedł do historii sztuki wizualnej przede wszystkim jako autor politycznych fotomontaży. W czasie wojny z faszyzmem jego prace były drukowane na ulotkach adresowanych do wrogich żołnierzy i służyły im jako swoisty przepustka do niewoli. Wrogie dowództwo wydało...
rozkaz zakazujący kolekcjonowania rosyjskich ulotek, a po klęsce na Wołdze za ich przechowywanie już strzelano. Reichsminister propagandy Goebbels, dowiedziawszy się za pomocą swojej agentury, kto wykonuje ilustracje do Front ilustrowany, wpisał nazwisko Żytomirskiego na listę swoich osobistych wrogów pod nr 3 po Lewitanie i Erenburgu. Tych ludzi należało znaleźć i powiesić. Pracownicy Front ilustrowany pracowali, nie oszczędzając siebie, na sen zostawały cztery godziny. Artysta wspominał: Wszystkie moje myśli były skoncentrowane na propagandzie wśród wrogich wojsk. Aby zachować resztki wewnętrznej równowagi, wymyśliłem sobie małą odskocznię. Zanim się położyłem spać, spędzałem około czterdziestu minut z dala od wojny. Na lewej stronie pisałem, co mi się przypomniało z przedwojennej przeszłości. Na prawej robiłem szkic – ilustrację do tekstu. Ten unikalny dziennik stał się podstawą książki Wróg Goebbelsa nr 3, którą napisał na pamięć o swoim ojcu syn artysty - dziennikarz i pisarz Włodzimierz Żytomirski.
Artysta-grafik Aleksander Żytomirski przeszedł do historii sztuki wizualnej przede wszystkim jako autor politycznych fotomontaży. W czasie wojny z faszyzmem jego prace były drukowane na ulotkach adresowanych do wrogich żołnierzy i służyły im jako swoisty przepustka do niewoli. Wrogie dowództwo wydało rozkaz zakazujący kolekcjonowania rosyjskich ulotek, a po klęsce na Wołdze za ich przechowywanie już strzelano. Reichsminister propagandy Goebbels, dowiedziawszy się za pomocą swojej agentury, kto wykonuje ilustracje do Front ilustrowany, wpisał nazwisko Żytomirskiego na listę swoich osobistych wrogów pod nr 3 po Lewitanie i Erenburgu. Tych ludzi należało znaleźć i powiesić. Pracownicy Front ilustrowany pracowali, nie oszczędzając siebie, na sen zostawały cztery godziny. Artysta wspominał: Wszystkie moje myśli były skoncentrowane na propagandzie wśród wrogich wojsk. Aby zachować resztki wewnętrznej równowagi, wymyśliłem sobie małą odskocznię. Zanim się położyłem spać, spędzałem około czterdziestu minut z dala od wojny. Na lewej stronie pisałem, co mi się przypomniało z przedwojennej przeszłości. Na prawej robiłem szkic – ilustrację do tekstu. Ten unikalny dziennik stał się podstawą książki Wróg Goebbelsa nr 3, którą napisał na pamięć o swoim ojcu syn artysty - dziennikarz i pisarz Włodzimierz Żytomirski.
Bądź pierwszym, który dowie się o naszych aktualnych rabatach, ofertach i nowych produktach!
Check icon
Dodano do koszyka
Check icon
Dodałeś do ulubionych
Wyprzedane
Produkt jest obecnie niedostępny na magazynie.
Dostępny
Produkt dostępny na magazynie. Dokładny termin dostawy otrzymasz od operatora po potwierdzeniu zamówienia.
Na zamówienie
Produkt dostarczany jest bezpośrednio od wydawnictwa. Realizacja zamówienia trwa do 14 dni, dokładny termin dostawy otrzymasz od operatora po potwierdzeniu zamówienia.