Rynki dzieł sztuki przyciągają najróżniejszych ludzi. Są po prostu żartownisie, którzy oszukują autorytety sztuki dla własnej zabawy. Spotyka się oszustów, którzy w ogóle nie mają związku ze sztuką, ale chcą występować jako wielcy mistrzowie. A są znani dealerzy sztuki, którzy świadomie budują karierę na produkcji fałszywych dzieł lub podrabianiu certyfikatów autentyczności i wprowadzają w błąd znanych historyków sztuki. Zabraniu w 2016 roku "Wenus z woalem", przypisywanej mistrzowi epoki Renesansu Lukasowi Cranachowi, z kolekcji księcia Liechtensteinu wywołało skandal, jakiego jeszcze nie było w świecie sztuki. Ta niemal detektywistyczna historia – rezultat pięcioletniego śledztwa, które rozpoczęło się, gdy pierwszy, a potem drugi świadek przyszedł porozmawiać z autorem książki – znanym dziennikarzem miesięcznika The Art Newspaper, Vincentem Nosem i opowiedzieć o swoich niezwykłych przygodach za kulisami rynku sztuki, gdzie odbywają się milionowe transakcje, snują intrygi, zdarzają się błyskawiczne upadki i zawrotne wzloty. Luwr, National Gallery w Londynie, Muzeum Metropolitalne w Nowym Jorku, Muzeum Historii Sztuki w Wiedniu, Narodowe Muzeum w Parmie, oddziały "Sotheby’s" i "Christie’s" w Paryżu, Londynie i Nowym Jorku, wiele prestiżowych galerii Londynu i Paryża, nie licząc różnych ekspertów z Europy i USA zostało uwikłanych w wybuchający skandal – naturalnie, wbrew swojej woli. Procedury prawne prowadzone były w Paryżu, Nowym Jorku, Londynie i Mediolanie. Pomimo różnych zeznań składanych w trakcie śledztwa, żaden z uczestników wydarzeń nie został dotąd skazany. Przez pięć lat, podróżując po Francji, Włoszech, Zjednoczonym Królestwie i Stanach Zjednoczonych, Vincent Nose bada pochodzenie tych obrazów, i to właśnie w ten sposób spotyka człowieka, który wyprowadził się do Emilii, Giuliano Ruffiniego. Twierdzi on, że jest niewinny, podważając wnioski handlarzy, ekspertów, kuratorów i historyków sztuki. Prawda? Nieprawda? Każdy z głównych ge