Przeprowadzka do Londynu okazała się dla Jules Capelthorn kompletną porażką: złośliwa szefowa, małe wynagrodzenie, ani śladu na awans. Marzenie osiągnięcia sukcesów w branży wydawniczej wydawało się nie do zrealizowania. Dlatego, gdy ciotka prosi o pomoc, Jules rzuca wszystko i wraca w rodzinne strony.
W urokliwym nadmorskim miasteczku Portnith od stu lat cieszy mieszkańców księgarnia rodziny Capelthorn. Chociaż wygląda na zniszczoną, skrywa szczęśliwe wspomnienia, a nawet literackie skarby. Jules szybko zdaje sobie sprawę, że sprawy mają się o wiele gorzej, niż opisała to ciotka: umowa najmu gruntów wygasa, a księgarnia znajduje się na skraju bankructwa i wątpliwe, czy doczeka się setnej rocznicy.
Sytuację komplikuje fakt, że na tej samej ulicy otworzył się luksusowy księgarz Roman Montbo. Bezczelny, czarujący i piekielnie przystojny, dorobił się fortuny w Nowym Jorku i przyjechał udowodnić ojcu, że potrafi nawet w zapadłej mieścinie postawić biznes na nogi. Można by pomyśleć, że ten chłopak to marzenie każdej dziewczyny, ale Jules nie da się oszukać atrakcyjną okładką. Rodziny Capelthorn i Montbo od lat są w konflikcie, a o pojednaniu nie ma mowy.
Nie ma wyboru – bitwa księgarni się zaczyna!