Życie kozaka Platona Panteliejeva pękło w 1918 roku: dwóch synów rozeszło się po różnych stronach rewolucji: Wasilij opowiadał się za nowym porządkiem światowym, a Piotr znalazł się w wycofującej się Białej armii. Znużony braterską wrogością i niezgodą, Platon w sercu rwie rodzinną relikwię — ikonę-tryptyk z Chrystusem i Matką Boską, i wręcza jej części synom.
Sto lat później moskiewski student Flint przyjeżdża do wsi Wozniesieńskie, aby poznać przeszłość swojej rodziny, która od dawna obrosła legendami. Chiny i Południowa Afryka, Argentyna i Ameryka — gdzie tylko nie musieli mieszkać jego przodkowie. Tak opowiadał mu ojciec. Szkoda, że już nie można go zapytać, gdzie tutaj jest bajka, a gdzie prawda.
Flint, a dokładniej — Platon Panteliejew, jeszcze nie wie, że w tej starożytnej wsi ma się połączyć rodzinny wizerunek i dwie gałęzie jednej rozdzielonej rodziny, do której on należy.