"Lala urodziła się w biblioteczce, a jak się tam znalazła – nauce nie wiadomo". Ten domowy żart był po prostu stwierdzeniem faktu: Lala zaczęła czytać w wieku trzech lat i brała wszystko, co wpadło jej w ręce, zarówno magazyn "Murzilka", jak i zbiór dzieł Hugo. Mama Lali była różna – dla obcych, dla swoich i dla niej. Dla dziewczynki mama pełna była lęków: wokół same niebezpieczeństwa. Na przykład niebezpieczeństwo, że uzna się za mądrą lub piękną. Gdy na ulicy mówiono "jaka ładna dziewczynka", mama spieszyła się, by powiedzieć: "Nie jesteś ładna, jesteś zwyczajna!", "Nie słuchaj, nie wierz, jesteś jak wszyscy". Ta powieść-objawienie o skomplikowanych relacjach "mama – córka" napisana jest z nieoczekiwanego punktu widzenia: mama w duszy też jest nastolatką. Dlaczego nasze mamy postępowały z nami tak, a nie inaczej? Czy one nas rozumieją, a my je? Może warto zrozumieć, zaakceptować, wybaczyć, zbudować most, aby, trzymając się chwiejących się barier, ze śmiechem i pokorą przejść na drugą stronę, gdzie czeka na nas miłość?..