Jak często w młodości słyszeliśmy: „Ucz się na swoich błędach”. Jak często w dorosłości sami mówiliśmy to swoim dzieciom. Zresztą, bez wielkiej nadziei. Wszyscy wiedzą: uczyć się na cudzych błędach jest niemożliwe. Doświadczenie przychodzi tylko wtedy, gdy popełnisz własne. Ala Dobrynina wcześnie została sierotą. Babcia Sofia Pawłowna, która zastąpiła jej matkę, ojca i innych krewnych, lamentowała, że wnuczka powtarza jej błędy. Ale Ala, ze swoją namiętnością, „poprawnością”, szlachetnością, żyła tak, jak nakazało jej serce. To właśnie dlatego niejednokrotnie musiała przeżyć zdradę, rozczarowanie, upadek nadziei. Ale życie bez błędów nie istnieje. I Ala, stając się zupełnie dorosła, rozumie: najważniejsze — w jej życiu była miłość, prawdziwa, całkowicie pochłaniająca. A to oznacza, że jest prawie szczęśliwą kobietą. Ponieważ być całkowicie szczęśliwym, prawdopodobnie, jest niemożliwe.