„Zachodni skrzydło, gdzie Cui Ying-yin czekała na księżyc” — dramat, w którym opowiedziana jest historia, stara jak świat, — o miłości dziewczyny i młodzieńca, których nie zatrzymują ani odległości, ani tradycje, ani granice klasowe. Dzięki temu dziełu Wang Shifu wszedł do panteonu najlepszych chińskich dramatopisarzy wszech czasów. Miejsce, jakie zajmuje „Zachodni skrzydło” w kulturze chińskiej, jest równoważne temu, jakie zajmują szekspirowskie „Romeo i Julia” w kulturze europejskiej. Tylko dramat Wang Shifu ma szczęśliwe zakończenie.
„Zachodni skrzydło” miało ogromny wpływ na rozwój chińskiej dramaturgii i literatury i już od siedmiuset lat nie schodzi z sceny chińskiego teatru. Dramat próbowano zakazywać za „niemoralność”, ale, podobnie jak jego bohaterowie, pokonywał wszelkie przeszkody na drodze do widzów, słuchaczy, czytelników. I przez kilka wieków historia Ying-yin i Zhang Guna niezmiennie inspirowała artystów. Fabuły z dramatu zdobiły ceramikę, tkaniny, parawany i zwoje. I oczywiście, książki z tekstem „Zachodniego skrzydła” często towarzyszyły ilustracje — niektóre z nich weszły do obecnego wydania.
W języku rosyjskim dramat publikowany jest w klasycznym tłumaczeniu znanego uczonego-orientalistę Lwa Mienżykowa, w książce zawarte są artykuł i komentarze.