Jednej nocy, osiem lat temu, Ona podarowała mi świat. Żadnych imion. Żadnych obietnic. Tylko dwoje złamanych ludzi, rozpaczliwie pragnących stłumić swój ból i cierpienie. Rano Ona odeszła, zabierając ze sobą moje pocieszenie. Tego dnia poszedłem do wojska, przysięgając, że nigdy nie wrócę do tego małego miasteczka w Pensylwanii. Kiedy mój ojciec umiera, muszę wrócić do domu na pogrzeb. Przynajmniej w końcu pozbędę się jego farmy, zarośniętej i pełnej wspomnień, których starałem się unikać. I tu odnajduję Ją. Jest jeszcze piękniejsza, niż pamiętam, a ma najbardziej urocze dziecko, jakie kiedykolwiek widziałem. Minęły lata, ale moje uczucia pozostały te same, i tym razem odmawiam pozwolenia, by Odeszła. Mówią, że nie można pochować przeszłości, i to prawda. Kiedy otwierają się dawne tajemnice, które wstrząsają nami obojgiem do głębi duszy, nie mam innego wyboru, jak tylko patrzeć, jak Ona znowu odchodzi...