Mama boli, sąsiadka boli, też bolą koledzy w pracy. No i mnie boli, co tu dziwnego?
Wielu pogodziło się z tym, że ból głowy jest częścią ich życia. I nie traktują go jako choroby, którą można i należy leczyć.
Jednym z celów tej książki jest wyjaśnienie, że jeśli głowa boli, to nie jest normalne, to jakaś choroba (na szczęście w większości przypadków niegroźna). I że nie warto znosić tego bólu, przyjmując środki przeciwbólowe co drugi dzień. Można sobie pomóc i znacznie poprawić jakość swojego życia innymi sposobami.
W swojej książce Kirill Skorobogatykh – neurolog, doktor nauk medycznych, współzałożyciel i dyrektor Uniwersyteckiej Kliniki Bólów Głowy – opowiada w zrozumiały sposób, jakie są ból głowy i jak one powstają. Co tam boli? Przecież „głowa to kość, a kość nie może boleć”, jak wiemy. Dlaczego wszyscy znają migrenę, a nie inne rodzaje bólów głowy? Co to za choroba i czy można ją wyleczyć?
Jeszcze jednym zadaniem jest pokazanie, jak myśli, rozważa lekarz, gdy przychodzi do niego pacjent ze skargami na ból głowy. W jaki sposób układa historię życia i choroby pacjenta? Jak lekarz przechodzi przez setki diagnoz, które należy odrzucić, aby postawić właściwą? Jak w końcu podejmuje decyzję o dodatkowych badaniach lub o tym, że nie są one potrzebne.