Gdy nurek zanurza się w morzu, napotyka formy życia, które wydają się wręcz obce: są tu i morscy gąbki, i miękkie koralowce, i dżdżownice-tubiwce, których dziwaczne ciała, skomplikowana budowa oraz przypominające kwiaty wypustki bardziej przypominają rośliny lub nawet formy architektoniczne, niż jakiekolwiek zwierzęta. Niemniej jednak wszystkie te stworzenia — nasi krewni. Jako równoprawni przedstawiciele królestwa zwierząt — metazoa, mogą wiele opowiedzieć o ewolucyjnym pochodzeniu nie tylko ciała człowieka, ale i jego świadomości. Próbując wczuć się w ich doświadczenie i zrozumieć, jak to jest postrzegać świat i wchodzić w interakcje z nim tak, jak robią to inne żywe istoty, Peter Godfrey-Smith pokazuje, że charakterystyczne dla zwierząt ciało, które pojawiło się ponad pół miliarda lat temu, stało się tym samym innowacyjnym rozwiązaniem, które skierowało życie na zasadniczo inną ścieżkę. Śledząc powstawanie w toku doboru naturalnego gąbek, koralowców, krewetek, ośmiornic i ryb, a następnie przenosząc się na ląd, w świat owadów, ptaków i prymatów, „Metazoa” przezwycięża przepaść między umysłem a materią, przybliżając nas do rozwiązania jednego z najgłębszych problemów filozoficznych — problemu świadomości. Próbując wczuć się w ich doświadczenie i zrozumieć, jak to jest postrzegać świat i wchodzić w interakcje z nim tak, jak robią to inne żywe istoty, Peter Godfrey-Smith pokazuje, że charakterystyczne dla zwierząt ciało, które pojawiło się ponad pół miliarda lat temu, stało się tym samym innowacyjnym rozwiązaniem, które skierowało życie na zasadniczo inną ścieżkę. Śledząc powstawanie w toku doboru naturalnego gąbek, koralowców, krewetek, ośmiornic i ryb, a następnie przenosząc się na ląd, w świat owadów, ptaków i prymatów, „Metazoa” przezwycięża przepaść między umysłem a materią, przybliżając nas do rozwiązania jednego z najgłębszych problemów filozoficznych — problemu świadomości.