Nando Parrado leżał nieprzytomny przez trzy dni, a następnie obudził się i dowiedział, że samolot, którym leciał z drużyną rugbystów w towarzystwie najbliższych krewnych i kibiców na mecz towarzyski w Chile, rozbił się gdzieś wysoko w Andach. Wkrótce stało się jasne, że wielu pasażerów zmarło lub umiera, w tym jego matka i siostra. Ocalałe ofiary katastrofy znalazły się w pułapce na bezlifnym lodowcu na wysokości ponad 3 600 metrów nad poziomem morza, bez żadnych zapasów i bez możliwości wezwania pomocy. Z wielkim trudem przetrwali mrozy, śmiertelne lawiny i… głód. A następnie straszliwa wiadomość, że ratownicy przestali ich poszukiwać. Nando postanowił, że jego obowiązkiem jest powrócić do domu lub zginąć próbując. Była to rozpaczliwa decyzja, ale jednocześnie – jedyna szansa na ocalenie. Tak więc Nando – zupełnie zwyczajny chłopak, wcale nie skłonny do przywództwa czy bohaterstwa, – stanął na czele ekspedycji w próbie znalezienia pomocy. Czekała go droga w górę po zdradliwych stokach ośnieżonej góry, a następnie przez ponad siedemdziesiąt kilometrów zamrożonej pustyni. "Cud w Andach" – zadziwiająca opowieść o niewyobrażalnej próbie. W prostym, oszałamiająco szczerym języku Nando Parrado opowiada czytelnikom, co było potrzebne – i jak to wyglądało w rzeczywistości – aby przeżyć wysoko w Andach i przetrwać pełne 72 dni po tym, jak ocalałych z katastrofy samolotu pozostawiono na śmierć. Wystarczy, że weźmiesz tę książkę do rąk, a już nie będziesz mógł jej odłożyć! – Jon Krakauer, autor bestsellerów W dzikich warunkach, W rozrzedzonym powietrzu, Pod flagą nieba i innych. W przeciwieństwie do sytuacji, gdy stoki góry są zasłonięte nadciągającymi chmurami, żaden mgła nie ukrywa przed Nando Parrado sensu życia. To właśnie w miłości do ojca Nando znalazł motywację, by przetrwać przez dwa miesiące na chilijskim lodowcu. Przechodząc przez Andów, Nando również pokazał głębię odwagi, wiary i uporu, które później pomogły mu zamienić swoje straty w historię.