…Wieczorami sprzedawałem płyty. A w przerwach bezmyślnie obserwowałem publiczność przechodzącą przed witryną.
Rodziny, pary, pijani, yakuza, ożywione dziewczyny w mini spódniczkach, chłopcy z bitnickimi brodami, hostessy z barów i inne niezrozumiałe osoby.
Gdy tylko zaczęło grać rock, przed sklepem zbierali się hipisi i lenie — niektórzy tańczyli, ktoś wąchał rozpuszczalnik, a ktoś po prostu siedział na asfalcie.
W ogóle przestałem rozumieć, o co chodzi. "Co to ma znaczyć? — myślałem. — Co wszyscy tym chcą powiedzieć?"»
Powieść klasyka współczesnej japońskiej literatury, która przyniosła autorowi rzeczywiście światową sławę.